Zapasy i bicykle

Lipiec 1st, 2010

Zapasy

Zawsze zastanawiało mnie, jaką mają motywację do takiej otyłości zapaśnicy. Rozumiem, że przyjemność może powodować sam fakt wygranej, ale żeby doprowadzać się do takiego wyglądu specjalnie, to nie dla mojego małego mózgu. Powinnam jednak być tolerancyjna, w końcu ktoś wymyślił taki sport, więc reguły obowiązują prawie jak w boksie, zatem czepiać się nie powinnam. Chcą, niech walczą. Właściwie mogłabym się czepiać także innych sportów, bo takie bieganie za piłką na boisku, to również bez sensu sprawa. Biegają dwa razy po 45 minut, lecą jak nienormalni za jedną piłką, by trochę pokopać, przy okazji nieźle skopać tyłek współzawodnikowi. Nikt chyba się nie zastanawiał nad tym, że w większości sportów sami sprawiamy sobie ból. Jak już wspomniałam, lubimy to. Dlaczego nikt jeszcze nie urządził zawodów na sprawianie sobie bólu, na to, aby w jak największym czasie ktoś skrzywdził najbliższych. Niech mężowie zdradzają żony nagminnie dla sportu, niech rodzice tłuką swoje dzieci dla sportu na czas, bo to też takie fajne i adrenalina wiadomo jest większa, jak ktoś odmierza czas.

Bicykle

Miałam kiedyś znajomego, który pierwszy raz wymówił to słowo – bicykl. W pierwszej chwili w ogóle nie skojarzyłam faktu jednego z pierwszych rowerów na świecie ze współczesnym rodzajem hobby! Zaczęłam się zastanawiać, cóż to za nowa dyscyplina, więc sprawdziłam w Internecie i nie mogłam uwierzyć, jak bardzo lubimy wracać do korzeni. Kolejny raz potwierdziła się moja prognoza na przyszłość, kto wie, do czego jeszcze powrócimy?! Nie mogła jednak się przemóc , by dosiąść zacnego antyku, choć żałuję trochę z perspektywy czasu. Takie wspięcie się na jedno ogromne koło, a na drugie mniejsze, to jak przelot balonem, tak mi się przynajmniej wydaje. W każdym razie to uniesienie się nad ziemią, kolejne pokonanie sił przyrody, by zobaczyć coś ponad. Okazuje się kolejny raz, że człowiek stworzony jest naprawdę do wyższych rzeczy. Do tego niezła zabawa, jak w wesołym miasteczku i duma, że na takim urządzeniu potrafi się człowiek utrzymać, nie tracąc równowagi. To jak dobre zapasy albo inny sport ekstremalny.