Rodzaje sportów ekstremalnych

Marzec 11th, 2010

Nurkowanie ekstremalne

Dla dwudziestoczteroletniego Pawła nurkowanie jest całym życiem. Każdą wolną chwile poświęca na rozwijanie swego ryzykownego hobby. Już od dziecka lubił zanurzać się w wodzie. Kąpiąc się w wannie nabierał w płuca powietrza i wkładał głowę pod wodę, wytrzymując tak ponad minutę. W szkole najbardziej lubił lekcję wychowania fizycznego, które spędzał na basenie. Ratownicy szybko zauważyli jego talent, wysyłając go do młodzieżowego klubu nurkowego. Od tamtego czasu przygoda z nurkowaniem nabrała tempa. Zaczęły się wyjazdy na głębokie jeziora, gdzie można było podziwiać świat podwodnej fauny i flory. Stopniowo Paweł zaczął schodzić na coraz to większe głębokości, z zaciekawieniem odkrywając nieznany mu wcześniej świat. W naukowych publikacjach pojawiło się nawet parę jego artykułów, dotyczących podwodnego świata. Dziś Paweł jest instruktorem jednego z najlepszych klubów nurkowych w kraju, szkoli i uczy przyszłych nurków  jak bezpiecznie schodzić na duże głębokości, beż użycia aparatów tlenowych.

Skoki ze spadochronu

Pierwszy swój skok odbyłem dwa lata temu. Siedziałem w helikopterze i z sekundy na sekundę bałem się coraz bardziej. Kiedy w końcu przyszła kolej na mnie skamieniałem  nie mogłem się ruszyć. Kiedy zauważył to instruktor, podszedł do mnie i zapytał czy wszystko w porządku. Nie mogłem nic powiedzieć, a on widząc to, powiedział, żebym spróbował się rozluźnić, bo inaczej nie pozwoli mi skakać. Dodał, żebym pomyślał o czymś przyjemnym i bezpiecznym. Wtedy wyobraziłem sobie, że jestem u siebie w domu i siedzę w ulubionym fotelu. Tak mnie to rozluźniło, że wstałem i podszedłem do otwartych drzwi. Instruktor uśmiechnął się i pokazał kciukiem skierowanym ku górze, że wszystko jest ok. i mogę spokojnie skakać. Kiedy byłem już w powietrzu poczułem się jakby moje ciało całkowicie straciło swoją wagę. Leciałem i nie mogłem uwierzyć, ze jestem tak wysoko nad ziemią. Wtedy przypomniałem sobie, że musze otworzyć  spadochron. Pociągnąłem za sznurek i poczułem szarpnięcie rozpinającego się nad moją głową spadochronu.